Bigos Staropolski


Bigos to bezsprzecznie jedna z najpopularniejszych, rdzennie polskich potraw. Dobry bigos nigdy nie jest zły, ale który jest najlepszy? Co region, to inny obyczaj: na kwaśno, na słodko, z dużą ilością mięsa lub w wersji lżejszej – opcji jest bez liku. Przedstawiam Wam wariant wyważony, z tendencją do przyjemnej, lekkiej kwasowości.
Choć bigos wydaje się daniem prostym, wymaga cierpliwości i dobrej logistyki. To potrawa czasochłonna – prawdziwy bigos dojrzewa nawet do 5 dni i przez ten czas warto mieć go na oku.

Składniki:

1,5 kg świeżej białej kapusty (po oczyszczeniu zostanie ok. 1 kg)
1,4 kg kapusty kiszonej (im lepsza jakość, tym lepszy efekt finalny)
40 g suszonych borowików lub podgrzybków (2 saszetki)
8–10 suszonych śliwek (bez pestek)

Warzywa: 1 marchewka (najlepiej długa i niezbyt gruba), 2 duże cebule

Mięso: 2 kiełbasy podwawelskie, opakowanie boczku w plastrach

Dodatki: 
1 szklanka wytrawnego czerwonego wina, 1 litr bulionu warzywnego, 4 łyżki koncentratu pomidorowego

Przyprawy:
8 ziaren ziela angielskiego, 8 kulek jałowca, 3 duże liście laurowe;: kminek, majeranek, cząber, sól i pieprz.

Zatem - do dzieła!

Grzyby zalewamy ciepłą wodą (tak, by były w całości przykryte) i zostawiamy na noc. Wody po moczeniu nie wylewamy – będzie nam potrzebna!

Przygotowujemy dwa duże garnki (ok. 6 litrów). Białą kapustę szatkujemy (ręcznie lub maszynowo) i wrzucamy do garnka z ciepłą wodą. Gotujemy, regularnie mieszając i pilnując, by woda zawsze ją zakrywała.
W tym samym czasie przygotowujemy kapustę kiszoną – warto ją lekko posiekać, by nitki nie były zbyt długie.

W drugim garnku gotujemy pokrojoną marchewkę oraz cebulę w całości. Po około 20 minutach usuwamy cebulę, a całość zalewamy bulionem. Dodajemy ziele angielskie oraz kiszoną kapustę (wraz z sokiem z opakowania). Obie kapusty gotujemy do miękkości.

Grzyby wyjmujemy z naczynia i drobno kroimy (pamiętajmy, że jeszcze urosną podczas gotowania). Kiełbasę kroimy wzdłuż, a następnie w plasterki. Boczek podsmażamy przez 5–6 minut na maśle klarowanym.
Gdy biała kapusta zmięknie (po ok. 40 minutach), odcedzamy ją i przekładamy do większego garnka z kapustą kiszoną.

Do wspólnego garnka dodajemy pokrojone grzyby wraz z wodą z ich moczenia, śliwki, jałowiec i liście laurowe. Całość gotujemy na małym ogniu. Bigos jest ciężki, więc trzeba go często mieszać, by nie przywarł do dna. Następnie dodajemy kiełbasę, podsmażony boczek (bez wytopionego tłuszczu), koncentrat pomidorowy oraz szklankę czerwonego wina.

Na koniec doprawiamy bigos majerankiem, kminkiem, cząbrem, solą oraz pieprzem. Róbmy to z wyczuciem, regularnie próbując. Gotujemy całość jeszcze przez godzinę pod przykryciem.

Najważniejszy etap. Przez kolejne 4 dni codziennie gotujemy bigos przez około godzinę, pamiętając o mieszaniu. Czwartego dnia potrawa osiąga pełnię smaku. Choć trudno się oprzeć, by nie zjeść go wcześniej, cierpliwość naprawdę popłaca!

Moja rada: Przed podaniem przekładam bigos do innego naczynia, wyławiając liście laurowe i kulki jałowca. Dzięki temu jedzenie jest bezpieczniejsze i przyjemniejsze, zwłaszcza dla dzieci.

Z tego przepisu otrzymacie ok. 6,5 kg wybornej potrawy. Smacznego!