Tatry - szczyty, turnie i granie
Tym, co najbardziej rzuca się w oczy w Tatrach, są szczyty – wysokie, groźne
i monumentalne. To one - niczym magnes - przyciągają tysiące turystów. Choć nie każdy wierzchołek jest tak strzelisty jak Świnica, Hawrań czy Krywań, większość z nich dostarcza silnych i niezatartych wrażeń.
Trudno zapomnieć panoramę Mięguszowieckich Szczytów widzianych spod schroniska nad Morskim Okiem. Kościelec górujący nad Czarnym Stawem Gąsienicowym wygląda jak
z bajki, a Orla Perć obserwowana z Hali Gąsienicowej – zwłaszcza późnym latem, gdy kwitnie wierzbówka kiprzyca – zostaje w pamięci na zawsze. A cóż powiedzieć o Kozim Wierchu, Granatach, Żabiej Lalce czy Mnichu? Można by tak pewnie wyliczać bez końca.
i monumentalne. To one - niczym magnes - przyciągają tysiące turystów. Choć nie każdy wierzchołek jest tak strzelisty jak Świnica, Hawrań czy Krywań, większość z nich dostarcza silnych i niezatartych wrażeń.
Trudno zapomnieć panoramę Mięguszowieckich Szczytów widzianych spod schroniska nad Morskim Okiem. Kościelec górujący nad Czarnym Stawem Gąsienicowym wygląda jak
z bajki, a Orla Perć obserwowana z Hali Gąsienicowej – zwłaszcza późnym latem, gdy kwitnie wierzbówka kiprzyca – zostaje w pamięci na zawsze. A cóż powiedzieć o Kozim Wierchu, Granatach, Żabiej Lalce czy Mnichu? Można by tak pewnie wyliczać bez końca.



































