Szlak Swarzewski i Kępy Puckiej (Władysławowo - Puck - Rewa)
Długo czekaliśmy na rozpoczęcie kolejnego sezonu pieszych wycieczek. Zima tego roku była wyjątkowo śnieżna, mroźna i uciążliwa. Na szczęście z wolna odchodziła w zapomnienie.
W powietrzu czuć było oddech wiosny. W związku z tym wybraliśmy się na dłuższy spacer. Z oczywistych względów (błoto, śnieg i lód), zdecydowaliśmy się na tzw. wariant bezpieczny, przynajmniej tak się nam wydawało. Smartfonowe pogodynki zapowiadały znakomitą pogodę: 15°C, bezchmurne niebo, umiarkowany wiatr. Czego można chcieć więcej? Prognozy tym razem się sprawdziły, jednak nie przewidzieliśmy jednego - na Północnych Kaszubach trwała jeszcze zima. Zatoka Pucka była skuta lodem, w lasach wciąż leżał śnieg,
a tam gdzie go już nie było, zalegało błoto.
Droga, którą wybraliśmy, to znany kaszubski klasyk. Jest to połączenie szlaków Swarzewskiego oraz Krawędzi Kępy Puckiej, prowadzących dalej przez Rezerwat Beka do Rewy. Trasę liczącą 31,5 km pokonaliśmy w dość spacerowym tempie w ok. 8 h. Wycieczkę zaczęliśmy we Władysławowie, następnie szliśmy przez Swarzewo - Kaczy Winkiel - Puck - Błądzikowo - Rzucewo - Osłonino - Mrzezino i Rezerwat Beka. Spacer zakończyliśmy w Rewie. Jak powiedziałem wcześniej, trochę narzekaliśmy na śnieg i błoto, ale nie było tak źle.
Na Północnych Kaszubach póki co trwała cisza, turystów nie było widać, większość atrakcji była pozamykana. Jedynie w Rzucewie zobaczyliśmy większą ilość spacerowiczów, zwłaszcza w okolicach pałacu. To zrozumiałe, gdyż to miejsce licznie odwiedzane przez turystów. Zaskoczeniem natomiast był spory ruch przy molo w Osłoninie, podobnie jak na grobli w Rezerwacie Beka, chociaż to już nie dziwiło. Tutaj dominowali rowerzyści.
Niestety, dość szybko zrobiło się chłodno, a w samej Rewie było wręcz zimno. Mimo wszystko spacer uważam za bardzo udany.
Czas przejścia: 8 h
Data: 2026.03.08
Władysławowo - dworzec PKP
Władysławowo - dworzec PKP
Trasa wycieczki












































